marzec 2004

myśliciel lub myśliwy...

22 marca 2004
Jedziemy autobusem, Stasiu siedzi mi na kolanie i cały czas gada, buzia mu się poprostu nie zamyka... w pewnej chwili milknie, zastanawia się, w końcu mówi:
- wiesz mamo, ja tak dużo myślę...
baardzo dużo...
cały czas myślę i myślę
- a o czym Stasiu tak myślisz co?
- o wszystkim, nawet w nocy myślę, jak śpię...


no i co z niego wyrośnie? :))

ostatnio na topie :)

16 marca 2004
Ostatnio po wnikliwych analizach książek o Kubusiu zwanym Puchatkiem, Dziubek z lubością podczas zabawy i nie tylko powtarza pewien tekst...
a brzmi on tak:
- ratunku, ratunku, JA...PROSIACEK

i odmienia go na wszelkie możliwe sposoby :)
np.
- ratunku, ratunku, JA...KŁAPOUSEK...

itd. niekończąca się opowieść :)

podsłuchane...

12 marca 2004
Dziubek bawi się w swoim pokoju...

w pewnej chwili słychać:
- kurcze, co ja narobiłem...ale ze mnie remigiusz

i nie pytajcie się dlaczego i skąd mu się to wzieło...:) bo naprawdę nie wiemy :)

Dziubek rulez...

9 marca 2004
jedziemy sobie autobusem, Dziubek i ja.
Dzubek stoi przedemna i wygląda oknem
Nagle staje przodem do mnie rozpościera ramiona, pada na mnie przytulając się i mówiąc:
- bardzo Cię kocham mamo...

po chwili dodaje...
- za to że mi jeść dajesz
- i za to, że zdążymy do przedszkola...

tak Dziubek ja też Cię kocham

Kurtyna