wrzesień 2004

balet

26 września 2004
Dziubek uczęszcza do przedszkola muzycznego
Mają tam szereg dziwnych zajęć, np. zajęcia muzyczno - ruchowe,
muzyczno - plastyczne, zespół perkusyjny no i oczywiście balet, na który staś raczej nie chodzi...

po ostatnich zajęciach przychodzimy do domu
i dziubek zaczyna opowiadać co było
- ale wiesz na tym balecie to tak balowaliśmy, że byle nie wiem co (*)
- ale jak balowaliście?
- nooo, tak wiesz, że tańczyliśmy i śpiewaliśmy o pszczółce, która była utarzana w miodzie...

(*) to ulubione ostatnimi czasy powiedzonko dziuba

nic...

26 września 2004
Ostatnio dziubek na newralgiczne pytania z cyklu
"co robisz?", albo "co się stało?" odpowiada niezmiennie "NIC"
- tak na wszelki wypadek, jakby to co robi okazało się nielegalne, nieostrożne, nieodpowiedzialne, itd z zabronionym włącznie :)

dzisiaj więc słysząc jakiś huk w dziubka pokoju pytam:
- stasiu co się stało?
- NIC
- ale stasiu odpowiadaj normalnie a nie nic, skoro coś się dzieje...
możesz np. powiedzieć, że spadło ci cośtam...
- yhy
- to co się stało?
- spadło mi cośtam
- ale co?
- ale NIC

:)