październik 2006

ziarnko do ziarnka...

21 października 2006
W tym samym czasie uzupełniam wiedzę o kredytach, o możliwościach budowlanych.
Szukamy przepisów na te 1,5 m od granicy
Załatwiamy wypisy z rejestrów, ksiąg wieczystych
Rozpoczynamy zbieractwo papierków do kredytu.
W grę wchodzą jedynie banki które są w stanie skredytować nam całość inwestycji.
Składamy papiery w doradztwie finansowym OF, żeby w jedno miejsce z wszystkim chodzić a nie latać po całym mieście z każdym papierkiem jakiego sobie bank zażyczy.

Zażyczali sobie coraz to czegoś nowego.

Przy wypisie z ksiąg wieczystych niemiła niespodzianka - ostatni wpis z 1938 roku na rzecz ojca właścicielki i coś w rodzaju hipoteki, tzn prawo zastawu na kwotę 600 złotych w złocie ???!!!

Sprawdzamy, dowiadujemy się u notariusza, że to już nieważny wpis, ponieważ właścicielka posiada akt własności OSTATECZNY, który niweluje i anuluje i wykreśla wszystkie poprzednie wpisy i stany z ksiąg wieczystych, jakiekolwiek by nie były.

UFFF...

Na jego podstawie można utworzyć całkiem nową, czystą księgę wieczystą dla tej działki.

Decydujemy się ostatecznie!

Podpisujemy umowę przedwstępną :)

pierwsza ważna rozmowa :)

17 października 2006
Właścicielka okazała się rewelacyjną osobą,
wszystkie papierki nam pokazała, nawet dała ksero z mapek i aktu własności, żebyśmy mogli sobie dalej posprawdzać w księgach itp...
Bardzo miło i sympatycznie nam się rozmawiało, cena ustalona, wstępnie jesteśmy zdecydowani na kupno
No to papierkologię i łażenie po urzędach czas zacząć

prorok czy ki diabeł...

11 października 2006


Ciągle nas gnębi ta znaleziona działka
Mamy wielkie myślenice i burze mózgów prawie codziennie...
rozważamy wszystkie za i przeciw
za jest o wiele więcej, nie da się ukryć
no dobra, postanawiamy ją pojechać obejrzeć i podjąć ostateczną decyzję...

Obliczam ile ma długości działka,
wiem, że po jednej stronie ma sąsiadów,
wiem ile metrów do przystanku itd...
szukam na mapie satelitarnej...
znajduje 3 działki odpowiadające wytycznym w tym jedna co do której jestem wewnętrznie niemal pewna,że to ta...
w końcu nie na darmo się jest wiedźmą ;)

Dobra, trzeba by się przejechać tam i popytać.
Wcześniej Misiek z Dziubem byli w okolicach na wycieczce i rozwieszali ogłoszenia,
pytali się, ale okazuje się że byli po drugiej stronie niż wytypowane przeze mnie teraz działki.
Swoją drogą zero odzewu na ogłoszenia.
No to wysyłam męża na przeszpiegi, zaopatruje go w dokładne namiary i czekam.

Telefon...
pierwsza działka którą wytypowałam jako najbardziej prawdopodobna okazuje się tą właściwą, intuicja wiedźmowata nie zawiodła... :)
mąż daje namiary na właścicielkę - uzyskane od jakiegoś kuzyna właścicielki, o którym wiedzą "przyszli" (może) nasi sąsiedzi :)

Dzwonię od razu z trzęsącymi się rękami i motylami w brzuchu
- tak, do sprzedania, za tą cenę,
tak oczywiście można obejrzeć wszystkie dokumenty.

Od razu się umawiam na rozmowę.

Działka...

8 października 2006


Przypadkiem znalazłam w ofercie biura nieruchomości tanią działkę.
Dzwonię i pytam dlaczego tak tanio? słyszę "bo wąska". 27 arów z czego 7 budowlane...,
wszystkie media.....
13 m ...hm... hmmmmm....odpada.

Szukam czegoś innego, przeglądam wiele ofert różnych, ale ciągle do tamtej działki wracam,
fajna okolica, niedaleko komunikacji.
Wszystkie media łącznie z kanalizacją pod drogą przy działce, gaz już na działce....
Decyduje się ją obejrzeć, dzwonię do biura i dopytuje się jeszcze raz, może jest blisko autostrady?
nie...
a może blisko torów kolejowych?
nie i nie :)
hmm... no to jakie ma minusy działka?
bo jest naprawdę tania jak na ceny w tych okolicach...
- wąska jest proszę pani...

hmmm...zastanawiam się, może trudno znaleźć projekt? może nie można się całkiem poprostu na niej wybudować?
Siedzę pół nocy przy komputerze i wyszukuje wszelkich informacji czy w ogóle da się na takiej działce cokolwiek postawić oprócz garażu i ewentualnie obory....

DA SIĘ :)

Przepisy się zmieniły, teraz można od strony sąsiada w odległości 1,5 m się budować, zwiększa się tym samym pole manewru.

Kilka projektów spełnia nasze bardzo wstępne oczekiwania.

Decyzja zapada, trzeba się działką zainteresować bardziej, jeżeli nie teraz - to kiedy?
ceny ciągle rosną, pensje niestety rosną w duuużo wolniejszym tempie niż ceny gruntów i mieszkań. Wiadomo, że kiedyś zwolnią, ale na jakim pułapie staną woleliśmy nie myśleć ... :)