czerwiec 2008

tabun mrówek...

22 czerwca 2008
Gabrysia krzyczy do nas z pokoju
- Tato mrówy tu łażą!
- Ile tych mrówek?
- Jedna!
- No to ją złap...
- Złapałam już ją!
- i co?
- uderzyłam...
- no i ?
- i sobie poszła