kwiecień 2009

Comarchowy wypad do Niedzicy

Ania zorganizowała weekendowy wypad do Niedzicy dla ludzi od siebie z pracy. Oryginalnie miało jechać 6 osób, a pojechało 28 :) Chcąc zobaczyć coś jeszcze po drodze i zdążyć przed wszystkimi wyjechaliśmy o 7 rano.

Tak się złożyło, że nasza droga pokrywała się z jedną z tras Szlaku Architektury Drewnianej więc postanowiliśmy zaliczyć co ciekawsze obiekty, do których nie trzeba za bardzo zjeżdżać z drogi. Punkt pierwszy Kościółek w Krzeczowie

Przy Kościółku na Piątkowej Górze mieliśmy się nie zatrzymywać ale przypomnieliśmy sobie, że przecież trzeba kupić oscypki więc zajechaliśmy do bacówki za kościołem

Stojąc na stacji benzynowej w Nowy Targu Ania strzeliła fotkę przez przednią szybę auta - wyszedł ciekawy efekt :)

Po szybkich zakupach w Nowym Targu skierowaliśmy się do następnego dwóch następnych obiektów na Szlaku Architektury Drewnianej - Zespołu Dworskiego i Kościółka w Łopusznej

W Dębnie zajechaliśmy pod wpisany na listę UNESCO kościółek św. Michała z XV w. Kościółek należy do Szlaku Architektury Drewnianej oraz Szlaku Gotyckiego. Tak samo jak w Łopusznej było pusto, ani jednego turysty, za to była Pani, która miała najlepsze na Świecie oscypki - sama tak powiedziała :) Były to zdecydowanie najlepsze oscypki jakie jadłem, więc jestem w stanie się z nią zgodzić :) Wykupiliśmy połowę jej dziennej produkcji i udaliśmy się do następnego punktu naszej wycieczki.

We Frydmanie do oglądnięcia jest renesansowy kasztel rycerski z XVI w., który przegapiliśmy oraz należący do Szlaku Gotyckiego Kościół św. Stanisława.

Przed nami już tylko kilka kilometrów do Niedzicy. Po drodze krótki postój na poboczu na zdjęcia Zamku w Czorsztynie i jako pierwsi dojechaliśmy do Wojskowego Ośrodka Wypoczynkowego w Niedzicy. Ośrodek jeszcze trochę pamięta czasy PRLu - kawa w szklankach :) - ale położony jest 300m od zamku, domki są zadbane, jedzenie smaczne, a sam ośrodek otworzyli specjalnie dla nas kilka dni wcześniej - normalnie startują 1 maja :)

Korzystając z wolnej chwili przed obiadem wyskoczyliśmy ze Stasiem na wzgórze za Ośrodkiem pooglądać Tatry i Zalew - nie wiedziałem gdzie się patrzeć czy w lewo czy w prawo :)








Wyświetl większą mapę

pogoda ciągle piękna, więc znowu na działkę

19 kwietnia 2009
ale dzisiaj lajtowo - Ania przesadziła róże i truskawki, a ja powycinałem trochę krzaczorów i uschniętych gałęzi z dużych wyśni. Tak w sumie to jakbym się na porządnie zabrał za te wiśnie to chyba za dużo by z nich nie zostało - jak inne drzewna podrosną trzeba będzie je wyciąć, narazie bez nich było by strasznie łyso.

Nowa wersja strony

19 kwietnia 2009

Pod adresem http://www.loginow.info/beta/ jest nowa wersja naszej strony.

Sporo rzeczy jeszcze nie działa ale nowe wpisy daję już tylko tam.

Oprócz szaty graficznej zrezygnowałem z kategorii - zastąpią je tagi no i będzie zdecydowanie więcej zdjęć w galeriach wpiętych wprost do bloga :)

Wiosennych porządków część dalsza...

18 kwietnia 2009
Zielona z pełnym poświeceniem (wygląda jakby się biła ze stadem wściekłych kotów) przesadziła róże i powyrywała chwasty spod komórki na węgiel.

Nigdy nie ma aparatu kiedy jest potrzebny

18 kwietnia 2009

W sobotę musiałem skoczyć do Zakopanego - wyjechałem o 10 i już spod Krakowa było widać Tatry. Było niesamowicie przejrzyste powietrze, widać było wszystkie szczegóły, a aparat został w domu :( Kuzyn który jechał z Katowic mówił, że widzieli już z A4 spod Jaworzna.

Mam nauczkę - trzeba wozić ze sobą aparat. Poniżej 2 fotki ciapnięte z komórki

Wiosenne porządki na działce

14 kwietnia 2009

Wolny wtorek poświąteczny wykorzystałem na wiosennie porządki na działce - plan wykonany prawie w 100%. Przede wszystkim udało się skosić tą część działki, która w tamtym roku zarosła straszliwie. Najbliższe dwa weekendy są zajęte, więc pewnie zanim bym się nie obejrzał trawa wyskoczyła by na metr w górę ;) Nie udało się skosić za stodołą, bo jest zbyt nierówno dla mojej kosiareczki - trzeba będzie wymyślić coś innego.

Powycinałem wszystkie samosiejki na górze działki, przyciąłem winogrona, które rozpełzły się w trawie - trzeba będzie powbijać paliki i puścić linki. Zostało jeszcze trochę krzaczorów do wycięcia, przycięcie uschniętych gałęzi z wiśni i uporządkowanie brzozowego zagajniczka.

Wielkanoc

13 kwietnia 2009

W sobotę po święceniu pojechaliśmy do Chrzanowa na cmentarz.

Odwiedziliśmy też Ryneczek z nadzieją na jakieś lody... Niestety pomimo pięknej pogody i stosunkowo wczesnej godziny wszystko było pozamykane na głucho, więc zapakowaliśmy się do samochodu i pojechaliśmy spowrotem w kierunku Wołowic. Po drodze trafiliśmy na taką ciekawostkę :)

Na działce Ania obfotografowała swoją nowo posadzoną wierzbę, kwiatuszki, które następnie zerwała oraz różę, która zaczęła wypuszczać listki :)

cdn...

Rima Arilis

2 kwietnia 2009
Wczoraj nikt jakoś nie kwapił się do robienia żartów ...
chociaż pewnie nabrałabym się jak złoto, bo zupełnie zapomniałam że to ten dzień
sytuacje uratowała Gabrysia w domu
- mamoooo
- mhm
- wies mas ptaka na głowie - rima arylis - hahahaha
:)
- wies mamooo mas coś na głowie - rima arilis hahahahaha
tak 4 razy ratowała sytuację :)
nie powiem... miło się zrobiło
jej śmiech jest zaraźliwy :)