czerwiec 2009

Kolejne 600 km nabite - tym razem znowu Warszawa

28 czerwca 2009

Kolejny weekend poza domem, kolejne 600km na liczniku :) Tym razem tematem przewodnim wyjazdu był 6 Zlot Forum Muratora w Wiosce Budowlanej w Urzucie pod Warszawą. Wioska mnie trochę rozczarowała bo domków jest niewiele, na wizualizacji na stronie wygląda to zdecydowanie lepiej.

Po części "oficjalnej" przenieśliśmy się na after party do gospodarstwa agroturystycznego w Ruśćcu, gdzie był pyszny grill i zabawa do białego rana - ja skończyłem koło 2 w nocy :) Przy okazji przetestowaliśmy nowy namiocik

Nazajutrz spakowaliśmy się i pojechaliśmy do Warszawy do Muzeum Powstania Warszawskiego. Zdecydowanie najlepiej zrobione muzeum jakie w życiu widziałem. Robi wielkie wrażenie i tematyka i aranżacja - obowiązkowy punkt wizyty w Warszawie.

Przed powrotem odwiedziliśmy jeszcze Łazienki, gdzie Gabrysia nakarmiła kaczki i karpie oraz potropiła pawia :)


Wyświetl większą mapę

Tokarnia - Chęciny - Oblęgorek - Dąb Bartek - Jaskinia Raj

21 czerwca 2009

Za nami kolejny weekendowy wypad w bliższe lub dalsze okolice. Tym razem bazą były Chęciny, a zwiedzaliśmy okolice Kielc.

Z Krakowa wyjechaliśmy w sobotę chwilę po ósmej rano w kierunku Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni. Deszcz padał od samego Krakowa, aż do skansenu. Poubieraliśmy kurtki, zabraliśmy parasol i nastawieni na krótki spacerek udaliśmy się do kasy. Spacerek nie był krótki, bo muzeum ma 65ha powierzchni i przejście całości zabrało nam ok 2h. Gdyby pogoda była ładna można się tam wybrać na pół dnia, zrobić sobie piknik, zwłaszcza, że w sezonie przy ładnej pogodzie to muzeum żyje. Ale nawet przy 12st i deszczu warto było te 2 godziny pomoknąć :)

Po obiedzie Gabrysia na widok aparatu zrobiła mały pokaz ;)

Po obiadku w 9 samochodów ruszyliśmy w stronę Oblęgorka. Oczywiście przy takiej ilości samochodów nie obyło się bez kłopotów - dwa ostatnie podczas wyprzedzania TIRa przegapiły zjazd na Piotrków. Po 5 minutach czekania na stacji benzynowej już bez przygód dojechaliśmy do Oblęgorka. Następnym punktem programu był Dąb Bartek. Dużo większe wrażenie sprawił na mnie jesion "Dziedzic" z Oblęgorka nazwany przez Marcina Sekwoją Zosią :) Fakt wyglądał jak sekwoja :) Wieczorkiem posiedzieliśmy trochę z piwkiem i wódeczką przy grillu a nazajutrz wybraliśmy się na Zamek w Chęcinach i do jaskini Raj.
Wyświetl większą mapę

Upsss ciekawe co koleś zrobił :)

15 czerwca 2009
Dzisiaj na Łobzowskiej :) Gość się chyba ostro naraził :) Spory ruch był dzisiaj więc nie mogłem się zatrzymać i zrobić lepszego zdjęcia. A swoją drogą to chyba gdzieś krążyło podobne zdjęcie tylko z vectrą :/
PS. No tak wiedziałem, że skąś to znam :) http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,6720518,Zdradzona_kobieta_znowu_atakuje__Wkret_artysty.html

Wypad do Warszawy

Przy okazji II Zlotu Scrapbookingowego, na którym Ania wystawiała się ze swoim sklepem wybraliśmy się całą rodziną do Warszawy.

Na dzień dobry trafiliśmy na wypadek na skrzyżowaniu z wyłączonymi światłami - autobus miejski zderzył się z Corsą a następnie skosił słup i światła. Przy okazji jakiś palant by mnie stuknął bo zagapił się n wypadek i nie raczył popatrzeć gdzie jedzie.

Pomogliśmy się rozłożyć Ani i pojechaliśmy do hostelu. Hostel klimatyczny :) Na starych barkach wycieczkowych - kajuty w klimacie lat 80 :) Zostawiliśmy rzeczy, samochód, zapakowaliśmy się do tramwaju i pojechaliśmy pod Pałac Kultury.


Wyświetl większą mapę CDN...

trzeba się dzielić

1 czerwca 2009
Gabrysia: Tato... masz te cukierki zielone?
Tata: Nie mam już
Staś: Takie? - pokazując cukierek
Gabrysia: Tak
Staś: Nie dam ci
Gabrysia: Pan Jezus powiedział, że trzeba się dzielić
Staś, Tata: :/