grudzień 2011

Spełniania marzeń ciąg dalszy

18 grudnia 2011

W ramach spełniania marzeń sprawiłem sobie trochę lego technic'ów. Część na wagę ze sklepiku koło firmy, część na sztuki z allego :)

Na razie wiem jedno cholernie trudno jest zbudować coś sensownego bez instrukcji.

listopad 2011

Rocznicowy weekend w Opolskim

7 listopada 2011

Tradycyjny rocznicowy wyjazd tym razem w Opolskie do Pałacu Pawłowice koło Gorzowa Śląskiego.

GPS poprowadził nas koło Jasnej Góry, więc szkoda by było nie zatrzymać się.

Pałacyk na końcu Świata :)

Nie można tylko siedzieć w saunie czy basenie, więc wybraliśmy się na małą przejażdżkę, zwłaszcza, że pogoda była idealna jak na listopad

Byczyna urokliwe i spokojne miasteczko z praktycznie kompletnymi murami obronnymi.

Dano nie widziałem tak zmarnowanego pomysłu - w Biskupicach zbudowali replikę grodu wczesnośredniowiecznego. Byliśmy tam w sobotę koło południa i nie było żywej duszy. Nie mówiąc o tym, że praktycznie nie ma kierunkowskazów, a droga dojazdowa to dziura na dziurze. Brama była zamknięta więc w pierwszej chwili myśleliśmy, że jest nieczynne ale po prostu trzeba było sobie samemu otworzyć. Weszliśmy i przez 5 min nikt nie podszedł, nie spytał się czy chcemy może skorzystać z jakiś atrakcji... Przecież nie będę łaził od drzwi do drzwi i szukał :) Zabraliśmy się i pojechaliśmy na pyszny tradycyjny śląski obiadek do Starej Karczmy w Chocianowicach. Tutaj wprost przeciwnie, ludzi było sporo - 20 min później byśmy dojechali i trzeba by było czekać na wolny stolik. Jedzenie rewelacyjne. Po pysznym i obfitym obiadku relaks :)

W drodze powrotnej zaliczyliśmy Ojców.


Wyświetl większą mapę

październik 2011

na starość

24 października 2011
Zabolało mnie kolano, zgięło mnie...
Ania: Co Ci się stało
Staś: Coś tatę strzeliło na starość

7 days - geneza nazwy

11 października 2011
rogaliki 7 days wg Gabrysi nazywają się tak, bo po 7 dniach są niedobre i trzeba wyrzucić :)

Babia Góra

1 października 2011

Korzystając z przepięknej pogody wybrałem się z Tatą i Marcinem na Babią.

Wystartowaliśmy o 9:30 czerwonym szlakiem z Parkingu na Przełęczy Krowiarki. Ścieżka idzie cały czas do góry, z początku przez las, by tuż przed Sokolicą wyjść w kosówkę.

[[z:babia-gora-sokolica]]

Na sokolicy są ławeczki i pierwszy punkt widokowy na północ. Następny punk widokowy to Kępa i tam już widać Tatry, Gorce, Podhale

[[z:babia-gora-kepa]]

Kosówką się idzie prawie na sam szczyt i całe szczęście bo mocno wieje :)

[[z:babia-gora-na-orawskie]]

Na szczycie sporo ludzi ale miejsca dużo, więc nie jest to uciążliwe. My zeszliśmy trochę na słowacką stronę, żeby uciec przez wiatrem.

[[z:babia-tatry-orawskie]] [[z:babia-gora-na-polnoc]]

Na dół zeszliśmy nadal czerwony, który prowadzi prosto do nowiutkiego schroniska PTTK Markowe Szczawiny, skąd po pysznym jedzonku wskoczyliśmy na niebieski szlak na stronę Parkingu. Szlak jest praktycznie płaski i cały czas w lesie.

wrzesień 2011

Skok w tandemie :)

24 września 2011

Myszor odszedł

18 września 2011

Dwa dni temu wyglądał jeszcze OK śmialiśmy się z tego jak fajnie wcina serek siedząc u Stasia na rękach i trzymając Ani palce. Przedwczoraj stracił apetyt, a wczoraj rano już tylko leżał i nie ruszał się prawie. Ania pojechała z nim do weterynarza - obustronne zapalenie płuc - umarł jej na rękach :( Miał 2 lata i 2 miesiące

Bieszczady przed domkiem w Wetlinie, sierpień 2011
Budapeszt, lipiec 2011
Budapeszt, lipiec 2011

sierpień 2011

Polanica Zdrój

30 sierpnia 2011

Duszniki, Kudowa...

29 sierpnia 2011