kwiecień 2011

Wielbłąd i inne cuda :)

29 kwietnia 2011
Zawsze jak przejeżdżaliśmy przez Porębę Żegoty mówiliśmy Gabrysi, żeby popatrzyła się na wielbłąda a jej nigdy się nie udało go zauważyć, więc w końcu zatrzymaliśmy się, żeby w końcu go zobaczyła :)

Emaus

25 kwietnia 2011

Leskowiec

22 kwietnia 2011

Na Wielki Piątek udało się załatwić wolne, pogoda piękna więc zapakowałem rowerek do auta i pojechałem do Wadowic w celu zdobycia Leskowca :)

Autko zostawiłem na parkingu przy Parku Miejskim skąd czarnym szlakiem zjechałem w dół, kawałek za rondem odbiłem w prawo i uliczkami dojechałem do niebieskiego szlaku. Po chwili asfalt się skończył i zaczęła się wspinaczka do góry. Trochę bałem się, że może być błoto ale szlak na szczęście był suchy i pusty - spotkałem tylko węża który przetrawersował w poprzek ścieżki :) Z niecałych 300 mnpm wytaszczyłem się na 500 do skrzyżoania z źółtym szlakiem i po chwili odpoczynku zaliczyłem całkiem przyjemny zjazd znowu doniecałych 300 do wsi Ponikiew. Kawałek asfaltu i znowu do góry :)

Część szlaku prowadzi runna wyżłobioną przez spływającą wodę, jest sporo luźnych kamieni i ziemi, więc jedzie się fatalnie. Przed samą Gronią Jana Pawła II jest ostre podejście wąską ścieżka. Jako nagroda za trudy naleśniki z serem w schronisku. Do schroniska dotaszczyłem się z kapciem w przednim kole, chwilę zajęło zlokalizowanie dziury, a jak się potem okazało była jeszcze jedna.

Dojazd do Leskowca ze schroniska jest szybki i łatwy, szlak szeroki. Szkoda, że była kiepska przejrzystość powietrza bo widok z Leskowa piękny. Na południe widać Babią, Turbacz, Beskid Wyspowy (to już na wschód).

Na drogę powrotną wybrałem żółty szlak. ~8km piekngo zjazdu, szlak w dużo lepszym stanie więc miejscami można było się nieźle rozpędzić :) Po drodze widok na zaporę w Świnej Porębie. Żóły szlak sprowadził mnie do drogi 28 na Wadowice, przejchałem nią tylko jakies 500 m, żeby potem zjechać w lewo na czarny szlak. Po kawałku asfaltu zaczyna się dosyć mocny podjazd polna drogą do góry, zmienia się ona potem w asfalt i już asfatem dojeżdza się do Wadowic po parking zaliczając po drodze jeszcze jeden zjazd i podjazd.

Niebieski szlak na Leskowiec

Widok z Groni JP2 w stronę Wadowic

Widok z Leskowca w stronę Babiej Góry

Widok z Leskowca w stronę Andrychowa

zęby

18 kwietnia 2011
Ja nie mam prawie jakich zębów myć - powiedziała Gabrysia po tym jak wypadł jej kolejny ząb

wiosna

3 kwietnia 2011

wyłażą kwiatuszki, szczury i koty :P

wino

3 kwietnia 2011

Trochę się tego nazbierało

Vranac & Kadarka 2009
Macedońskie, pół słodkie w kierunku do słodkiego
Vranac & Kadarka

"Vranac & Kadarka można zaliczyć do spragnionych słońca winorośli dojrzewających w macedońskich winnicach Povardaski. W tamtejszym gorącym klimacie winogrona vranac i kadarka nabierają ciemno czerwonej barwy wysokogatunkowego wina".
10,5% vol

***** Do kupienia w Lidlu, często gość na naszym stole.
Amirani Saperavi 2007
Gruzińskie, czerwone pół słodkie
Amirani Saperavi

"Gruzińskie wino Amirani - doskonałe półsłodkie wino o ciemnoczerwonej barwie i pięknym owocowym bukiecie. Wytwarzane z winogron szczepu Saperavi według starych domowych receptur z Kachetii. Harmonijny, głęboki smak tego oryginalnego gruzińskiego wina długo utrzymuje się na podniebieniu i dostarcza przyjemności ze spożywania tak wybornego trunku"

***** takie sobie. Kupione chyba w sklepie z alkoholami na Kobierzyńskiej, tym gdzie są dobre piwa :)
Merlot Edes 2009
Węgierskie, pół słodkie
Merlot Edes
***** dobre, też częsty gość. Do kupienia w Lidlu.
Tokaji Furmint 2009
Węgierskie, pół słodkie
Tokaji Furmint
***** uwielbiam zapach Tokaju, również częsty gość. Do kupienia w Lidlu.