sierpień 2015

Z Kuźnic przez Zawrat do Pięciu Stawów

30 sierpnia 2015
Dzień drugi, pogoda jeszcze piękniejsza. Zastanawiałem się nad Tatrami Zachodnimi ale trochę przestraszyły mnie kilometry i czasy przejść, więc ruszam w kierunku Czarnego Stawu Gąsienicowego. Zastanawiałem się przez chwilę nad Karbem lub nawet Kościelcem ale w końcu stanęło, że idę w kierunku Zawratu. Za Czarnym zaczyna się ostrzejsze podejście ale dopiero na wysokości Zmarzłego Stawu zaczyna robić wrażenie - widać rumowisko kamieni i nie bardzo wiadomo gdzie jest szlak :) W 2/3 podejścia zaczynają się łańcuchy, jest też kilka klamerek - zdecydowanie lepiej tam wychodzić niż schodzić.

Z Zawratu przepiękny piękny widok na Dolinę Pięciu Stawów i Tatry Wysokie - dłuższą chwilę tam posiedziałem. Zejście do doliny bardzo łatwe - po kamiennej ścieżce. Po drodze kilka postojów na zdjęcia i oglądanie widoczków. Potem jeszcze Siklawa i długie nużące zejście Doliną Roztoki i asfaltem do Palenicy.

Całość trasy 19,7km 1340 do góry i 1362 w dół http://mapa-turystyczna.pl/route/sqf9

Czerwone Wierchy

29 sierpnia 2015
Od jakiegoś czasu miałem zamiar zaliczyć Czerwone Wierchy ale zawsze pogoda mi plany krzyżowała i w końcu za 4 podejściem się udało. Przed 8 zameldowałem się w Kuźnicach, kolejki do kolejki nie było, więc stwierdziłem, że warto urwać te 2h na podchodzenie i zdążyć przed ew. południową burzą. Dosyć szybko udało się przejść do przełęczy pod Kopą Kondracką, pogoda nadal idealna, więc ruszyłem w drogę. Krótki postój na Kopie, kilka fotek i w stronę Małołączniaka. Pogoda nadal piękna, pora wczesna więc mogłem zatrzymać się na dłużej i delektować pięknymi widokami. To samo na Ciemniaku. Przez chwilę się zastanawiałem czy nie iść przez Ornak ale doszedłem do wniosku, że będą dzikie tłumy i poszedłem bezpośrednio do Kościeliskiej krótszą drogą. Miałem rację po trwającym wieki nużącym schodzeniu wpadłem w rzekę ludzi w dolinie. Dobrze, że nie wychodziłem od strony Kościeliskiej bo po wyjściu z lasu Czerwone Wierchy widać tak daleko, że można wpaść w depresję :)

12,7 km, 614 m do góry, 1625 na dół http://mapa-turystyczna.pl/route/ej28

Kolejką na Kasprowy, załamanie pogody pod Kopą Kondracką

16 sierpnia 2015

Oryginalny pran był taki, żeby wyjść przez Kondratową na Czerwone Wierchy, w Kuźnicach okazało się, że nie ma kolejki do kolejki więc pojechaliśmy na Kasprowy i ruszyliśmy w stronę Kopy Kondrackiej. Jak dochodziliśmy do Przełęczy pod Kopą zaczęło robić się zimno i chwilę po dotarciu na przełęcz przywaliło gradem i zaczęło lać - ledwie zdążyliśmy peleryny wyciągnąć. Jak zaczęło grzmieć zaczęliśmy schodzić do schroniska. Peleryny zadziałały dobrze ale niestety buty były kompletnie przemoczone więc pomimo poprawy pogody ruszyliśmy do domu. Znowu nie udało się dotrzeć na Czerwone.

Babia Góra

2 sierpnia 2015